LIPIEC-SIERPIEŃ 2021 40 • NEXUS www.nexus.media.pl lub www.magazynnexus.pl W roku 1982 Federalne Biuro Śledcze Stanów Zjedno czonych (FBI) otrzymało donos informujący, że człon kowie drużyny New York Knicks (New York Knickerboc kers) z NBA golili punkty, czyli ustawiali rozgrywki dla celów bukmacherskich, w charakterze „przysługi” dla ich dostawcy kokainy. FBI szybko odkryło, że handlarz zaczął od postawienia 500 dolarów na mecze Knicksów i przeszedł do ponad 10 000 dolarów za noc przeciwko Knicksom, wy grywając na siedmiu z ośmiu meczów. Potem tak szybko, jak ta zmowa się rozpoczęła, tak szyb ko się zakończyła. Najwyraźniej ta przysługa spotkała się z rewanżem. Bez żadnych nowych donosów lub informacji FBI zamknęło sprawę dotyczącą tej zmowy. Ponad 30 lat później uzyskałem kopię akt tej sprawy z FBI w oparciu o Freedom of Information Act (Ustawa o swobodnym dostępie do informacji) i opisałem ten nieod notowany incydent i kilka innych podobnych w mojej książ ce Larceny Games: Sports Gambling, Game Fixing and the FBI ( Skradzione mecze – hazard w sporcie, ustawianie rozgrywek i FBI ). Wkrótce potem New York Post odkrył tę historię i na ostatniej stronie zamieścił artykuł o Knicksach i ich upra wiającym hazard dostawcy narkotyków. Historia rozniosła się błyskawicznie. CNN zadzwoniła do mojego domu w po szukiwaniu dalszych materiałów. Lokalna nowojorska sta cja telewizyjna nadała reportaż na temat tej sprawy, która z dnia na dzień pojawiła się, jak się wydaje, wszędzie. Ale w jednym miejscu ta historia nie została wspomniana ani na antenie, ani w sieci. Była to ESPN (Entertainment and Sports Programming Network – amerykańska całodobowa stacja telewizyjna poświęcona tematyce sportowej), sa mozwańczy „światowy lider w dziedzinie sportu”. Czyżby dlatego, że ESPN jest głównym partnerem transmisji NBA i płaci lidze ponad 1 miliard dolarów za sezon za telewizyjne relacjonowanie ich gry? Ta historiawhistorii jest mikrokosmosem tego, co zwy kle zdarza się w takich sprawach, i wyjaśnia, dlaczego może skłaniać kibiców sportu do myślenia, że jedynym miej scem na tym świecie, gdzie nie dociera i nie może dotrzeć korupcja, jest boisko, gdzie grają i ćwiczą ich ulubieni spor towcy i zespoły. Fani nie powinni być wprowadzani w błąd wiarą w takie mity. Prawość sportu – całego sportu – powinna być słusz nie kwestionowana i wielokrotnie to robiono. Bohaterowie olimpijscy bywali przyłapywani na używaniu PEDów (per formanceenhancing drug – środek zwiększający wydol ność), urzędnicy FIFA bywali przekupywani, a mecze na całym świecie bywały ustawiane w celach hazardowych. To wszystko zostało udowodnione, ale niestety to zaledwie wierzchołek bardzo brudnej góry lodowej. Ogrom korupcji w zawodowym sporcie wydaje się nie mieć dna, zaś cztery podmioty, które powinny być zaniepokojone i starać się roz wiązać ten problem, wielokrotnie zawiodły kibiców. Ligi sportowe Wybierz preferowany akronim: FIFA, NFL, WTP, AFL, WBC, NBA lub inny. Wszystkie te podmioty mają jedną wspólną cechę – są gigantycznymi, wartymi wiele miliar dów dolarów firmami podszywającymi się pod sport. Biorąc pod uwagę ich przychody i firmy, które czerpią z nich zyski (Nike, Adidas, Under Armour itp.), tworzą one same w sobie globalną gałąź gospodarki wartą w sumie biliony dolarów. Produktem, który sprzedają, są ich rozgrywki. Są one przeznaczone do konsumpcji bez zadawania pytań. Jednak te ligi nie zapewniają naprawdę kibicom „sportu”. Można go znaleźć jedynie w szkołach i na placach zabaw na całym świecie. To, w co te ligi każą inwestować kibicom, to ich uczciwość, a przynajmniej jej domniemanie. Gdyby kibice przestali wierzyć lub ufać występom sportowców lub wyni kom meczów, czy interesowaliby się sportem każdej ligi tak, jak to robią obecnie? Dlatego uczciwość ma ogromne znaczenie. W grę wcho dzą miliardy dolarów. Jednak jeśli jakikolwiek kibic sportu za stanowi się choć przez chwilę nad tym, to dojdzie do wniosku, że jest wiele przykładów wskazujących na brak uczciwości. Na początek należy przyjrzeć się FIFA (Fédération Internationale de Football Association (Międzynarodowa Cztery ślepe myszki – korupcja w sporcie W ciągu minionych kilku dekad zawodowy sport stał się bardzo dochodowym przemysłem rozrywkowym, przez który przepływają wielkie pieniądze. Brak przejrzystości na wielu polach sprawia, że zamiast duchem uczciwej rywalizacji coraz bardziej jest on przesiąknięty korupcją. Brian Tuohy Tytuł oryginalny: „Four Blind Mice: Corruption in Sport” ( Nexus , vol. 28, nr 3) • Copyright © 2021 LIPIEC-SIERPIEŃ 2021 NEXUS • 41 www.nexus.media.pl lub www.magazynnexus.pl Federacja Piłki Nożnej). Ta światowa organizacja piłkar ska twierdzi, że posiada więcej państw członkowskich niż Organizacja Narodów Zjednoczonych, ale jest tak bardzo przesiąknięta oszustwami, nielegalną działalnością i praniem pieniędzy z udziałem wielu wysokich rangą urzędników, że nawet gdyby ten artykuł był ściśle poświęcony temu temato wi, to ledwo zarysowałby powierzchnię tego, co się tam dzieje. Zbliżające się Mistrzostwa Świata, które odbędą się w Katarze w roku 2022, prawdopodobnie zostały przyzna ne temu krajowi za sprawą zaplanowanego przekupstwa. Podczas gdy ci na szczycie FIFA nielegalnie wzbogacają się za kulisami, kibice mają ufać, że ci sami urzędnicy dbają o ten sport i chronią go przed korupcją. Biorąc pod uwagę tę znaną sytuację, jak kibice mogą ufać czemukolwiek, co robi FIFA? Uczciwość czegoś tak banalnego, jak losowanie Pucharu Świata może być kwestionowana, gdy wiadomo, że to wręcz przestępcy decydują o grupowaniu drużyn. Wiele lig i organizacji sportowych rozmyślnie udaje, że nic złego się nie dzieje. Jeśli nie wiedzą o takiej korupcji lub nie zadają sobie trudu, aby ją dostrzec, to może im się wydaje, że jej nie ma. Dlaczego ligi i organizacje sportowe wprowadziły politykę antydopingową? Czy te przepisy an tydopingowe istnieją dlatego, że ligi troszczą się o zdrowie i dobro sportowców? A może zostały wprowadzone w celu wywołania złudzenia uczciwości w rywalizacji? Pomimo istnienia takich organizacji, jak WADA (World AntiDoping Agency – Światowa Agencja Antydopingowa), polityka antydopingowa to niewiele więcej niż kampania marketingowa. W USA liga NBA ustanowiła pierwszy duży ogólnokrajowy program antydopingowy na początku lat 1980. ze względu na opublikowany raport, który stwierdził, że ponad 75 procent graczy ligi zażywało narkotyki (niele galne „uliczne” narkotyki, a nie środki zwiększające wydol ność organizmu). Aby przeciwdziałać tej negatywnej prasie, liga zaczę ła testować swoich zawodników. Nie było to prowadzone w trosce o ich zdrowie i bezpieczeństwo, ale w celu po prawienia wizerunku ligi zatrudniającej setki narkomanów, którzy mogli osiągać gorsze wyniki ze względu na swoje pozaboiskowe nawyki. Wkrótce śladem NBA poszły inne amerykańskie ligi sportowe, gdy związki zawodników na to pozwoliły, dokładnie z tych samych powodów – aby wywo łać wśród kibiców wrażenie, że gracze każdej ligi są „dobry mi chłopcami”, a nie zaćpanymi narkomanami. Kiedy do powszechnego użytku weszły sterydy i inne środki zwiększające wydolność, ligi w USA również zaczę ły je badać. Podobnie jak ich koledzy z innych światowych dziedzin sportowych, takich jak jazda na rowerze, podnosze nie ciężarów i wyścigi, usilnie nadrabiali zaległości w zmaga niach z chemikami od PEDów, którzy mieli nad nimi prze wagę w wymyślaniu różnych kombinacji tych substancji, które były prawie niemożliwe do wyśledzenia i wykrycia. W miarę postępów nauki o testach skandal gonił skan dal – kariera kolarska Lance’a Armstronga okazała się trwa jącym dekadę oszustwem. Bena Johnsona, Marion Jones i kilka innych gwiazd lekkoatletyki pozbawiono medali i re kordów z powodu PEDów. Pościg za rekordami Barry’ego Bondsa, Sammy’ego Sosy i Marka McGwire’a w Major League Baseball był napędzany sterydami. Stwierdzono, że rosyjski program olimpijski jest przesiąknięty nadużywa niem PEDów sankcjonowanym na szczeblu państwowym. Wszystko to i wiele innych oszustw zostało jednak ujaw nione dopiero po fakcie. Wyścigi się odbyły. Medale przy znano. Pieniądze zarobiono. Kto naprawdę przegrał? Tylko kibice, którzy oglądając te sportowe zmagania, wierzyli, że dołożono należytej staranności, aby to, co oglądają, było zgodne z duchem uczciwej rywalizacji. Oczekiwali uczci wości, a zamiast tego otrzymali coś, w czym jej brakowało. Czy ligi lub organizacje się tym przejmowały? Tak, ale tylko wtedy, gdy miało to jakieś znaczenie dla ich zysków. I w tym tkwi problem – ligi dbają o to jedynie na tyle, ile po trzeba, aby stwarzać pozory zapobiegania wygranym przez naszprycowanych oszustów, a nie żeby wyeliminować tę praktykę. Jeśli wielcy sportowcy osiągają wyniki na jesz cze wyższym poziomie, niż oczekiwano, to wspaniale. To zwraca uwagę. To przyciąga uwagę prasy. To sprawia, że wszyscy zaangażowani się bogacą. Czy ma znaczenie, że to jest napędzane dopingiem? Dla lig, nie tak bardzo... przy najmniej dopóki ich sportowcy nie zostaną przyłapani. A jak sportowcy są demaskowani? W amerykańskich profesjonalnych ligach sportowych przez same ligi. Na przy kład NFL określa, które substancje są legalne, a które niele galne, kiedy wykonywane są testy, jak często i którzy gracze Lance Armstrong w roku 2002. (Zdjęcie: Hase) LIPIEC-SIERPIEŃ 2021 42 • NEXUS www.nexus.media.pl lub www.magazynnexus.pl są testowani. Następnie pracownicy ligi pobierają próbki, oddział ligi bada je i swoje ustalenia przekazuje władzom ligi do wglądu. To zamknięte koło w całości kontrolowane przez ligę. Czy to nie dziwne, że żaden sportowiec nigdy nie zostaje przyłapany? W roku 2012 członek Pro Football Writers of America ujaw nił mi, że przypuszczalnie aż 75 procent graczy NFL zażywa HGH (Human Growth Hormone – ludzki hormon wzrostu), ponieważ nie można było go wykryć typowym testem w mo czu. Kiedy dwa lata później NFL wprowadziła badania krwi na HGH, o dziwo, u żadnego sportowca test nie dał pozytywne go wyniku. Co się stało? Czyżby gracze przestali przyjmować HGH z chwilą rozpoczęcia tych testów? A może NFL po pro stu nie informowała opinii publicznej o pozytywnych wyni kach testów po rozpoczęciu swojego programu? Wydaje się oczywiste, że HGH jest zażywany przez gra czy w lidze. W roku 2015 raport śledczy Al Jazeery ujawnił, że legendarny rozgrywający NFL Peyton Manning otrzy mywał przesyłki z HGH z kliniki zajmującej się geriatrią z Indianapolis (gdzie kiedyś grał), gdy był w trakcie rekonwa lescencji po poważnej operacji szyi w roku 2011. Oczywiście wszystkie zaangażowane strony wystosowały zdecydowane dementi. Manning przeszedł na emeryturę w roku 2015 po zdobyciu drugiego mistrzostwa w Super Bowl. Sześć miesię cy później NFL oczyściła Manninga z wszelkich potencjal nych wykroczeń. Nawet jeśli gracz kalibru Manninga zostaje złapany na gorącym uczynku, natychmiast wykonywany jest uprzedza jący manewr. Alex Rodriguez, w pewnym momencie naj lepiej opłacany gracz Major League Baseball (MLB), został zawieszony na cały sezon 2014 roku za zażycie PEDu, mimo iż w rzeczywistości jego testy były negatywne pod kątem zakazanych w tym czasie substancji. Został zawieszony przez ligę na cały rok 2014, ponieważ podobno miał pozy tywny wynik testu antydopingowego w roku 2003. Chociaż urzędnikom MLB mówił, że nigdy nie zażywał PEDów, to jednak przyznał się DEA (Drug Enforcement Administration – Agencja do Walki z Narkotykami), że je brał. Rodriguez został dopuszczony z powrotem do baseballu. Co więcej, po zakończeniu kariery został komentatorem tej dyscypli ny, pracując zarówno dla FOX Sports, jak i ESPN. Potem, w 2020 roku, rywalizował o zakup franczyzy New York Metsów. Tak więc gracz złapany wielokrotnie na oszuki waniu, kłamaniu i zawieszony na cały sezon ze względu na zażywanie PEDów o mało nie stał się jednym z ligowych właścicieli. Jak to się ma do uczciwości? Zażywanie PEDów jest jednak czymś więcej niż tylko tym, że jedni sportowcy uzyskują przewagę nad innymi za pomocą środków chemicznych. Stosowanie ich manipulu je wynikami rozgrywek, zarówno jawnie, jak i potajemnie. To jasne, że PEDy zapewniają sportowcom przewagę nad przeciwnikami. Pomagają tylko potencjalnie zmieniać wy niki. Jednakże przypuszczalnie niebezpieczniejszą stroną PEDów jest ich przestępczy charakter. Sportowiec, który jest gotów oszukiwać, aby wygrać z pomocą PEDów, może łatwo otworzyć się na działalność przestępczego podziemia w sposób zamierzony lub nieza mierzony. Te substancje są często nielegalne i ich zdobycie nie jest tak łatwe, jak uzyskanie recepty od lekarza. Z tego powodu zorganizowane sieci przestępcze na całym świecie używają PEDów jako dojścia do sportowców i skłonienia ich do ustawiania wyników meczów. Oczywiście ligi chcą, abyście wierzyli, że tak nie jest i że coś takiego nie może się zdarzyć. W „Big 4” („Wielka 4”) amerykańskiego sportu ustawianie meczów jest historycz ną anomalią. Podobno liga NBA nie stwierdziła od lat 1950., aby jakiekolwiek z jej rozgrywek zostały ustawione. Ostatni ustawiony mecz NHL miał miejsce w latach 1940. Minęło 100 lat od czasu, gdy mecz MLB był ustawiony (niesławna World Series 1919). A NFL, największy sport w Ameryce, butnie twierdzi, że nigdy nie miał ani jednego ustawionego meczu w swojej ponad stuletniej historii. Jest to godne uwagi z wielu powodów, a takie oświad czenia można składać, ponieważ nikt nigdy nie został ska zany za ustawianie meczu w żadnej z tych lig. Jednak brak aresztowań nie oznacza, że nie było ustawiania meczów w żadnej z profesjonalnych lig sportowych w Ameryce. Kiedy udowodniono, że ustawiano mecze w piłce nożnej, tenisie, rugby, krykiecie, boksie i innych dyscyplinach spor towych na całym świecie, jak to możliwe, że amerykańskie sporty nie zostały skażone przez przestępcze wpływy, które rozprzestrzeniły się na całym świecie? Media Jeśli zawodowy sport jest bestią, to media nadawcze ją karmią. Jest jasne i oczywiste, że to konglomeraty medial ne finansują profesjonalny sport. Sporty nie byłyby takimi, jakimi są, a pensje zawodników nie byłyby tak ogromne, jak są, bez pieniędzy mediów. Sama sprzedaż biletów nie utrzymałaby lig na powierzchni. W USA ligi sportowe grupy Big 4 otrzymują łącznie po nad 20 miliardów dolarów rocznie z ESPN, CBS, NBC, TNT i FOX za prawa do transmisji ich rozgrywek. Angielska Premier League otrzymuje ponad 5 miliardów dolarów za sezon za swoje międzynarodowe prawa do transmisji. Organizacja Ultimate Fighting Championship (UFC) wycią gnęła 1,5 miliarda dolarów za pięcioletnie prawo do trans misji, nie licząc dodatkowych pieniędzy z payper view (oglądanie konkretnego wydarzenia za osobną opłatą). Australian Football League (AFL) sprzedała w roku 2017 na sześć lat za 2,5 miliarda dolarów prawa do transmisji swoich meczów dla Channel Seven, Foxtel i Telstra. Lista i ilość wydawanych pieniędzy rosną. Ale jaki bagaż jest związany z tymi miliardami dolarów? Wracając do roku 1971, były gracz NFL Bernie Parrish napi sał w swojej książce They Call It a Game ( Mówią, że to gra ), że gdy CBS kupiła prawa do transmisji NFL w latach 1960., poczuł, jakby sieć kupiła ligę. Nie tylko relacja ze sportu się zmieniła. Parrish zauważył, że wszystko się zmieniło, w tym sposób, w jaki była toczona gra. Stwierdził, że to już nie był sport, ale rozrywka. Po prostu kolejny program telewizyjny. Wystarczy spojrzeć na to dzisiaj, a ten sentyment stanie się jeszcze oczywistszy. Wraz ze wzrostem wartości rozryw kowej sportu negatywne relacje na temat gry, trenerów, za wodników i właścicieli zaczęły maleć, wręcz znikać. Nakaz płynący z góry na dół brzmi w zasadzie: „bądź szczęśliwy, bądź optymistyczny”. Można krytykować wyniki sportowca lub decyzję trenerską i to jest miejsce, gdzie przebiega linia. Głębsza, przenikliwsza krytyka właściciela, ligi czy organi zacji nie jest już mile widzianym komentarzem odpowied nim dla widzów oglądających widowisko w domu. Babe Ruth opuścił kiedyś serię meczów baseballowych z powodu ataku kiły, ale tę jego przypadłość ogłoszono jako „ból brzucha” z powodu „zbyt wielu hot dogów i napojów LIPIEC-SIERPIEŃ 2021 NEXUS • 43 www.nexus.media.pl lub www.magazynnexus.pl gazowanych”. To prawda, że ujawnienie choroby przeno szonej drogą płciową dolegającej sportowcowi mogło nie być dopuszczalne w komentarzach w latach 1920. (a nawet dzisiaj), rzecz jednak w tym, że ten poziom ochrony świata sportu wciąż istnieje, ponieważ jest zakorzeniony w systemie. Znany sprawozdawca sportowy Howard Cosell otwarcie skarżył się na „osiłkokrację”. Ten termin ukuł „przypadko wo” komentator sportowy Robert Lipsyte, aby opisać inwa zję byłych sportowców w sferze mediów sportowych. Cosell posunął się nawet krok dalej i w swojej książce I Never Played the Game ( Nigdy w to nie grałem ) z roku 1985 omówił „syn drom sportowy”, który składa się z szeregu poniższych cech: 1. Gra jest święta – fizyczny i prawie religijny rytuał pięk na i sztuki. 2. Tylko ci, którzy grali w grę, mogą zrozumieć i przeka zać jej piękno. 3. Wszyscy sportowcy są bohaterami do takiego stopnia, że niektórzy pełnią rolę rodziców zastępczych w ame rykańskim domu. 4. Wygrana to jedyna rzecz, która się liczy! 5. Sport to Camelot. To nie miejsce na prawdę, ale miej sce oderwania się, ucieczki od życia. Cosell uważał, że ten trend w kierunku „osiłkokracji” ska zi sposób, w jaki sport będzie prezentowany, ponieważ spor towcy, którzy stali się komentatorami, nie będą zagłębiać się w rozgrywki i ich otoczenie tak, jak może to zrobić ktoś z zewnątrz. I miał rację, ale nie przewidział skali upadku świata mediów sportowych. Nawet najmniej doświadczeni reporterzy sportowi szyb ko uczą się milczenia na temat pewnych historii, nie tylko podczas relacji, ale też przekazywania ich drukiem. Wynika to ze strachu przed utratą dostępu do gracza, zespołu lub organizacji, co jest niemal tożsame z utratą pracy. W rezul tacie ich drugą naturą staje się autocenzura własnej pracy. Pytania zadawane sportowcom stały się rutynowe, prawie banalne w swoim znaczeniu, zaś wszelkiego rodzaju rzeczy wiste raporty sportowe, które mogą mieć prawdziwy wpływ i które mogą ujawnić korupcję, zostają zamiecione pod dy wan. Dlaczego? Bo to jest złe dla biznesu. Terry Steans był w pewnym okresie koordynatorem glo balnych dochodzeń w FIFA, a później pracował na podobnym stanowisku w ICSS (International Centre for Sport Security – Międzynarodowe Centrum Bezpieczeństwa Sportowego). W roku 2013 pracował nad sprawą dotyczącą dwóch usta wiaczy meczów z Singapuru kontrolowanych przez znanego ustawiacza meczów Wilsona Perumala Raja (który wówczas odbywał karę więzienia na Węgrzech) próbujących ustawić mecz w Wielkiej Brytanii za pomocą tamtejszych kontak tów, jednym z których był Delroy Facey, były gracz Premier League. Szukając funduszy na umożliwienie realizacji po czynań tych przestępców w celu złapania ich na gorącym uczynku, Steans spotkał się z przedstawicielami Sky UK i przedstawił im, co ustalił w wyniku swojego dochodzenia. Przedstawiciele Sky odmówili współpracy i pomocy w sfinan sowaniu operacji Steansa ze względu na „kwestie dotyczące ochrony marki” i „konflikt interesów”. Sky miał kontrakt na pokazywanie piłki nożnej w Wielkiej Brytanii i w innych miej scach na świecie w trybie payper view i bał się, że to zaszko dzi jego własnemu produktowi, jeśli się w to zaangażuje. Dlaczego Sky miałoby strzelić sobie w stopę, ujawniając korupcję w sporcie, którego jest partnerem i który finansu je? To samo dotyczy każdej firmy medialnej związanej ze sportową ligą. Jedną sprawą jest, gdy organy ścigania od krywają pewnego rodzaju korupcję, a następnie zgłaszają te ustalenia, a czymś zupełnie innym jest szukanie i odkrywa nie przez sieć brudu w lidze sportowej, która zapewnia jej na przykład 1 miliard dolarów lub więcej każdego roku. To smutny stan rzeczy, ale całkowicie logiczny z biznesowego punktu widzenia. Jednak dla kibiców oznacza to, że prawda zostaje ska zana na samotność. Jeśli nikt nie chce zapytać, czy gracz używa PEDów, czy właściciel jest zaangażowany w prze kupstwo lub czy mecz został ustawiony, to w jaki sposób kibice mogą dowiedzieć się, że takie rzeczy się wydarzyły? Bez dociekliwych pytań wszystko będzie wyglądać z wierz chu, jakby było w idealnym porządku. Tymczasem tuż pod powierzchnią, gra gnije do samego rdzenia. Branża przekrętów sportowych W ostatniej dekadzie świat był świadkiem ustawiania meczów i skandali związanych z hazardem praktycznie w każdym rozgrywanym sporcie. I tak na przykład: • Czterdziestu jeden piłkarzy z koreańskiej KLeague i Football Association zostało ukaranych zakazem udziału w grze za ustawianie meczów. • Tenisiści Siergiej Krotiouk z Rosji, Daniel Koellerer z Austrii i David Savić z Serbii zostali dożywotnio wy kluczeni ze sportu. • Dwa tureckie kluby piłkarskie zostały wykluczone z Ligi Mistrzów i Ligi Europy w związku z zarzutami dotyczącymi ustawiania meczów. • Salwador zawiesił 22 zawodników podejrzanych o udział w ustawianiu meczów piłki nożnej. • Dziesięciu członków Australia Premier League zostało aresztowanych pod zarzutem ustawiania meczów piłki nożnej. • Stwierdzono, że w krykietowej Indian Premier League roi się od ustawionych meczów w takim stopniu, że działacz społeczny Naresh Makani złożył pozew prze ciwko Zarządowi Kontroli Krykieta w Indiach (Board of Control for Cricket in India) i innym organizacjom, twierdząc, że „wszystkie mecze krykieta IPL były usta wione i zaangażowani w to byli właściciele franczyzy”. LIPIEC-SIERPIEŃ 2021 44 • NEXUS www.nexus.media.pl lub www.magazynnexus.pl • Pięciu graczy ligi rugby zostało zawieszonych, z trzema urzędnikami rozwiązano umowy, a dziewięciu innych zawiesiła National Rugby League (NRL) za organizowa nie zakładów na mecze ligowe w Australii. • Holender Wessel Nijman otrzymał pięcioletni zakaz gry w rzutki za naruszenie zasad zakładów i korupcję. • Złoty medalista olimpijski i największa gwiazda piłki ręcznej we Francji Nikola Karabatić był sądzony za oszustwo w związku z podejrzeniem udziału w niele galnych zakładach. • Uznano, że cała Kanadyjska Liga Piłkarska pozostaje pod wpływem ustawiaczy meczów, ponieważ istnieje poważne podejrzenie, że aż 60 meczów w jednym se zonie, czyli 42 procent rozegranych meczów, otarło się o nielegalną działalność bukmacherską. • Tajlandzki Związek Piłki Nożnej oskarżył kilkanaście osób o „otrzymywanie pieniędzy lub korzyści za pod danie meczu” lub wywieranie wpływu na innych, aby poddali grę lub manipulowali wynikiem. • Belgijscy prokuratorzy oskarżyli 19 osób, w tym dwóch sędziów piłkarskich, agentów piłkarskich i trenera bel gijskiego mistrza Club Brugge, o oszustwa lub ustawia nie meczów. • Dwóch walijskich snookerzystów zostało wykluczo nych za ustawianie meczów. To tylko niewielka próbka. Istnieją również bardzo wia rygodne zarzuty lub dowody na ustawianie meczów w Unii Europejskich Związków Piłkarskich (UEFA), La Liga, Serie A, turniejach tenisowych French Open i Wimbledon, a także, wierzcie lub nie, w esporcie (gry komputerowe). Jak to wyszło na jaw? Jest to częściowo spowodowane pracą legalnych operatorów hazardowych i usług monitoro wania zakładów. Gdy te podmioty widzą podejrzane zakła dy, oflagowują je i monitorują wyniki. Jeśli uważają, że jest to uzasadnione, prawni operatorzy zakładów nadal badają zakłady/obstawiających, a jeśli to konieczne, kierują spra wę do organów ścigania, aby sięgnąć do sedna zdarzenia. Czasami system ten działał dokładnie tak, jak to było zamie rzone, i doprowadził do aresztowania i skazania ustawiaczy meczów. Mimo to jest to wciąż dalekie od doskonałości. Jak po wiedział mi jeden z głównych menedżerów zakładów spor towych w Las Vegas: „Nie jedzie się do Vegas, aby postawić na ustawioną grę”. Większość ludzi, którzy zostali przyłapa ni na próbie ustawiania meczów, to łatwa zdobycz – to ci, którzy nie są wyrafinowani w sztuce ustawiania meczów, którzy stosują to, co jest publicznie znane, aby osiągnąć swój cel. Jeśli jest to zrobione w rażący sposób, legalni bukmacherzy prawdopodobnie wykryją taką podejrzaną działalność (ale nie zawsze). Najlepsi, najsprytniejsi ustawiacze meczów, którzy prze kształcili się w wyrafinowane światowe syndykaty przestęp czości zorganizowanej, nie są tak głupi. Mają swoich ludzi, informatorów i wtajemniczonych działających pod przy krywką wewnątrz legalnych firm bukmacherskich i agencji monitorujących. Płacą odpowiedzialnym za zarządzanie da nymi, aby spowolnić raportowanie rozgrywek w grze i móc postawić zakład kilka sekund przed ogłoszeniem „oficjal nych” wyników. Jeśli tylko istnieje luka do wykorzystania, syndykaty próbują ją wykorzystać. Jednak ustawiacze me czów i im podobni działają przede wszystkim na czarnym rynku, na czymś, czego powolne rozprzestrzenianie się zalegalizowanych gier hazardowych sportowych nie może zawierać. Istnieją trzy powody, dla których czarnego rynku hazar dowego nie da się unicestwić: 1. Nie jest opodatkowany lub regulowany przez rząd. 2. Zalegalizowany hazard sportowy nie jest dostępny w każdym miejscu na świecie (a nawet nie wszędzie w niektórych krajach). 3. Korporacje kontrolujące legalne zakłady bukmacher skie limitują liczbę obstawiających i wysokość zakła dów. Skuteczny hazardzista, nawet taki, który nie próbuje niczego choćby odrobinę nielegalnego, może doświad czyć ograniczenia kwot swoich zakładów przez legalnych bukmacherów do takiego stopnia, że będzie starał się swo bodnie obstawiać gdzie indziej. Widziałem te korporacyj ne placówki ograniczające hazardzistów do zaledwie 10 dolarów za zakład, którzy chcieliby postawić 1000 dolarów lub więcej na zdarzenie. Ich model biznesowy polega bar dziej na ograniczaniu odpowiedzialności korporacyjnej niż na przyjmowaniu zakładów. Ponieważ te granice są ściśle przestrzegane, gracze obstawiający duże sumy będą dążyć do działania gdzie indziej, co na zawsze utrzyma przy życiu podziemny czarny rynek bukmacherski. I właśnie w takim miejscu działają ustawiacze meczów. To odpowiada legalnym bukmacherom. Nie chcą dzia łać w biznesie ustawiania meczów. Funkcjonują w oparciu o domniemaną uczciwość meczów, tak samo jak ligi. Jeśli mogą zarabiać na przyjmowaniu mniejszych zakładów, to robią to. Jeśli duzi gracze szukają lepszych miejsc gdzie in dziej, to niech tak robią. Chodzi o prowizję dla nich. Dopóki zakłady są prowadzone uczciwie, podejrzany wynik gry niewiele znaczy dla legalnych zakładów sportowych. Niech czarny rynek robi to, co mu się podoba. Tak więc bez odpowiedniej wiedzy lub monitorowania nielegalnych zakładów wykrycie ustawionego meczu staje się prawie niemożliwe. Nie można „podążać za pieniędzmi”, jeśli nigdzie ich nie widać. Poza tym ustawiacze meczów stają się coraz bardziej wyrafinowani w ukrywaniu swojej działalno ści za pomocą gońców, kont w kasynie, bitcoinów – w zasa dzie każdej dostępnej metody transferu pieniędzy, z których najbardziej złożony jest system hawala. Według Wikipedii hawala jest „popularnym i nieformalnym systemem trans feru wartości opartym nie na przepływie gotówki ani na telegraficznym lub komputerowym przelewie międzybanko wym, ale na działalności ogromnej sieci pieniężnych broke rów (zwanych hawaladorami)”. Pieniądze przekazywane za LIPIEC-SIERPIEŃ 2021 NEXUS • 45 www.nexus.media.pl lub www.magazynnexus.pl naprawdę ma znaczenie, jeśli jest to naciągnięte z narusze niem prawa w tę czy inną stronę? Ustawianie meczów to o wiele więcej. Podczas gdy nie którzy zawodnicy, trenerzy lub sędziowie mogą chętnie an gażować się w ustawianie gry dla pieniędzy, to na pewno są i tacy, którzy nie chcą brać w tym udziału. Niektórzy z nich są szantażowani, niektórzy zmuszani, niektórzy bici, a jesz cze inni nawet mordowani. Kiedy ustawiacz meczu podej muje działanie, nie jest to coś, co niewinny gracz powinien lekceważyć. Raz jeszcze podkreślam, że są to członkowie syndykatu przestępczości zorganizowanej, którzy są zaan gażowani w zarabianie dużych, bardzo dużych pieniędzy. Jak dużych? Nikt nie potrafi powiedzieć tego na pewno. Ale zastanówmy się, co wiemy o dokonaniach ustawiaczy meczów. W samej piłce nożnej są oni w stanie ustawiać gry tak, że jeśli żądają ostatecznego wyniku 3:1, to mecz skończy się wynikiem 3:1. Organizowali zespoły w rozgryw kach krajowych, które są tworzone celowo do ustawiania meczów; organizowali turnieje, które istnieją wyłącznie na potrzeby zakładów/ustawiania wyników, i ustawiali mecze w Pucharze Świata, największej, najczęściej oglądanej im prezie sportowej na świecie. Jeśli ustawiacze meczów mają haki na odpowiednich graczy, zespoły lub mecze, mogą podwoić, potroić lub zczterokrotnić swoje pieniądze w ciągu 90 minut. Tym, co martwi śledczych, jest to, jak to może być wykorzystane. Uważa się, że organizacje ekstremistyczne lub terrory styczne wykorzystują ustawianie meczów do pomnażania swoich funduszy. Co więcej, są podejrzenia, że ustawiacze meczów kooperujący z takimi organizacjami budują zespoły pośrednictwem hawali są praktycznie niewykrywalne. Jest to idealna metoda popełniania tego przestępstwa. Egzekwowanie prawa Największy problem w walce z ustawianiem meczów po lega na rozpowszechnionym przekonaniu, że jest to „zbrod nia bez ofiar”. Co więc zrobić, jeśli gracz lub drużyna zde cyduje się na ustawienie gry za dodatkowe pieniądze? Kto naprawdę ponosi straty? Sport to rozrywka, a obstawianie meczu jest tego przedłużeniem. Każda gra to technicznie prawdopodobieństwo 50/50, jeśli chodzi o wynik. Czy Mecz grupy B mistrzostw świata w piłce nożnej w roku 2018. (Zdjęcie: Serg Stallone) NOWE KSIĄŻKI IGORA WITKOWSKIEGO PRAWDZIWE CELE LUDZKOŚCI Książka ta w nowatorski sposób opisuje nadchodzące wielkie przewartościowania, bo na tle innych przeskoków historycznych prowadzących do przebudowy człowie - ka. Jasno ukazuje to, co blokuje rozwój człowieka i co decyduje o sukcesach w tej ewolucji. Zostało to oparte na ogromnej ilości informacji szerzej nieznanych! Jest to publikacja nie mająca odpowiedników, ukazująca cały rozwój ludzkości jako starcie dwóch przeciwstawnych nurtów – dzisiaj tych samych, co w przeszłości. MROCZNY GENIUSZ Jest to historia życia i dokonań księcia Raimondo di Sangro, który jako wynalazca i odkrywca przyćmił Leonarda da Vinci, będąc zarazem jednym z największych okul - tystów w historii. Pozostawił on po sobie pamiątki zdające się przeczyć całej naszej wiedzy i logice (patrz: okładka). Był to człowiek wyprzedzający swój czas o całe wieki, a wciąż prawie nieznany. KSIĄŻKI SĄ JUŻ DOSTĘPNE W KSIĘGARNI WYSYŁKOWEJ „NEXUSA” WWW.NEXUS.MEDIA.PL LIPIEC-SIERPIEŃ 2021 46 • NEXUS www.nexus.media.pl lub www.magazynnexus.pl nie tylko w celu ustawiania meczów, ale też do aktów ter roryzmu. Rekrutują do drużyny oburzonych młodych męż czyzn potrzebujących pieniędzy, wykorzystując umiejętność budowania zespołu, formują ich i piorą ich mózgi w celu zaspokojenia swoich potrzeb, a następnie rozmieszczają ich na świecie, aby wykonywali ich polecenia. Być może komuś wyda się przesadą takie przejście od ustawiania meczów piłki nożnej do terroryzmu, ale prawda jest taka, że to stało się bardzo realnym zagrożeniem. Organy ścigania na całym świecie są sparaliżowane i nie są w stanie wiele zrobić w tej sprawie. Ustawianie meczów wydaje się na pierwszy rzut oka, jak już wspomniano, dość nieszkodliwe w porównaniu z wieloma innymi przestępstwa mi, z którymi policja musi się mierzyć. To ostatnie zagro żenie na długiej liście przestępstw do zbadania. Nawet jeśli organy ścigania uznają istnienie tego problemu, wiele z tych ustawionych meczów jest traktowanych jako jednorazowe przestępstwa. Ustawiacze meczów pojawiają się w jakimś kraju, aranżują przekręt i od razu wyjeżdżają. Spróbuj ich złapać. To zadanie może wymagać pracy wielu krajowych organów ścigania, z których żaden nie jest chętny do współ pracy z innymi. Ilość czasu, pieniędzy i środków niezbęd nych do odpowiedniego zbadania takich spraw jest ogrom na. Wydaje się, że angażowanie się w tę „przestępczość bez ofiar” to za wiele dla większości organów ścigania. Widziałem te niedociągnięcia z pierwszej ręki. W Stanach Zjednoczonych, w kraju, w którym jego profesjonalne ligi sportowe twierdzą, że ustawianie meczów nie miało miej sca od ponad 60 lat, FBI praktycznie zaprzestało dochodzeń w sprawie takich przestępstw. Kiedy Ameryka uchwaliła usta wę o przekupstwie sportowym w roku 1964, FBI miało za zada nie badać wszelkie przypadki tego federalnego przestępstwa. Po ponad 20 latach budowania źródeł i pozyskiwania infor matorów, prowadzenia dochodzeń w oparciu o informacje od nich i obserwacje, cały ten wysiłek sprowadził się do prawie zerowych aresztowań lub wyroków skazujących i w rezultacie FBI zrezygnowało z prowadzenia tego rodzaju śledztw. Jedyny przypadek, kiedy FBI angażuje się w te sprawy (jeśli w ogóle), ma miejsce wtedy, gdy wiarygodne informacje dosłownie spa dają im z nieba, jak to miało miejsce w przypadku skompromi towanego sędziego NBA Tima Donaghy’ego. Tak więc ligi zostały pozostawione same sobie. Nietrudno sobie wyobrazić, że jest to komiczny, jeśli nie nieco niebez pieczny, sposób potraktowania sprawy. Jednak w USA wła śnie to się wydarzyło. Ligi badają siebie same pod kątem wykroczeń, których nie chcą ujawniać. Każda liga stworzyła własny „departament bezpieczeń stwa” lub „departament śledczy”, który jest obsadzony by łymi członkami różnych organów ścigania. Chociaż mają oni z reguły doświadczenie śledcze, nie mają żadnych upraw nień policyjnych. Nie mogą wystawiać nakazów przeszu kania. Nie mogą zmusić zawodnika, trenera lub sędziego do mówienia lub składania zeznań. Nie mogą dokonywać aresztowań. W rzeczywistości stanowią kamuflaż służą cy tuszowaniu wszelkiej jawnej korupcji – są dla świętego spokoju. Nie jest w interesie jakiejkolwiek ligi ujawnianie korupcji we własnych szeregach, nie mówiąc już o upublicz nianiu tych ustaleń. Ten rodzaj mentalności organizacyjnej nie ogranicza się do amerykańskiego sportu. FIFA ma własne ramię śledcze. Tenis stworzył Tennis Integrity Unit (TIU). Nawet w espo rcie istnieje eSports Integrity Commission (ESIC). I tak, każdy z tych podmiotów odkrył wiele wykroczeń, za które ukarano graczy grzywnami, zawieszeniem lub nawet wyklu czeniem za ustawianie meczów. Jednak z rozmów, takich jak z wcześniej wymienionym Terrym Steansem, wynika, że te jednostki strzegące uczciwości są niedofinansowane, cierpią na niedobór personelu i, tak jak polityka antydopin gowa wielu lig, wydają się działać bardziej jako fasada niż prawdziwe ramię śledcze w sporcie. Po części dlatego, że te ligi przyjmują podejście do sprawy „nie słyszeć zła, nie widzieć zła, nie mówić o złu”. Nie chcą znaleźć nic złego, więc nie dają swoim ludziom możliwości wykrywania ja kichkolwiek wykroczeń. Jest to system z założenia skazany na niepowodzenie i jednocześnie wydaje się być skuteczny, ponieważ nigdy nie stwierdzono popełnienia przestępstwa. W tym właśnie kryje się prawda o zawodowym sporcie. Wydaje się czysty jak łza, wolny od korupcji. Jednak cztery główne składniki świata sportu (Big 4) robią znacznie mniej w poszukiwaniu, a tym bardziej odkrywaniu, wszelkiego rodzaju nadużyć, niż należałoby od nich oczekiwać. Czy jednak naprawdę można ich winić? Ich biznes działa. To sprawia, że niektórzy z nich są milionerami, a inni miliar derami. Po co rujnować tak dobrą rzecz, coś, co większość fanów uważa za rzecz oczywistą, za bajkę, która się urze czywistnia, wywlekając brud, którego nikt naprawdę nie chce znaleźć? Wszyscy fani pragną trzygodzinnej ucieczki od ciężarów współczesnego życia. Po co przeszkadzać, gdy biznes jest tak dobry? A O autorze: Brian Tuohy jest wiodącym amerykańskim ekspertem w dzie- dzinie ustawiania rozgrywek w sporcie i jest uznawany przez Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych za autorytet naukowy w tej dzie- dzinie. Publikuje w Sports Illustrated , Vice Sport i Sports On Earth, ponadto jest autorem pięciu książek faktograficznych, w tym The Fix Is In ( Ustawianie trwa ), Larceny Games: Sports Gambling, Game Fixing and the FBI ( Skradzione mecze – hazard w sporcie, ustawia- nie rozgrywek i FBI ) oraz najnowszej The Fix Is Still In ( Ustawianie wciąż trwa ). Był gościem w ponad 200 różnych krajowych i lokal- nych programach radiowych i podkastach, wygłaszał także prelekcje na Uniwersytecie Stanowym Florydy oraz w Szkole Dziennikarstwa imienia Waltera Cronkite’a Uniwersytetu Stanu Arizona i w Columbia College Chicago. Więcej o nim dowiedzieć się można odwiedzając jego stronę internetową zamieszczoną pod adresem www.thefixi- sin.net, poprzez którą można się z nim także skontaktować. Przełożył Jerzy Florczykowski